Na czele prokuratury stal juz ongis "postkomuszek" - "Jaskiernia stroz prawosci"
Zeby nie bylo: do Ziobry mam stosunek ambiwalentny. Podoba mi sie jego walka z korupcja w ministerstwie finansow, sady24, zaostrzenie prawa czy proba rozlupania korporacyjnej skorupy, ktora w Polsce i nie tylko trzyma sie niebywale mocno. Chwala mu za to. Natomiast mozna go krytykowac za proba stworzenia wizerunku teksaskiego szeryfa, nadambitnego i zacietrzewionego. Dzialajacego, jakby mial do spelnienia jakas misje. Dla ktorego cel uswieca srodki. Jest to widoczne na przyklad na konferencjach prasowych, z ktorych chce ewidentnie zrobic show. Watpie natomiast, czy nastepna wladza doczeka sie lepszego ministra sprawiedliwosci. Bo kto by nim niby mial byc?
Natomiast, jezeli ktos pisze o jakiejs dyktaturze czy panstwie totalitarnym, to mu po prostu, jak mawia pewien pisarz, "something pojebalos". I tyle. Nawet Kaczmarek dzisiaj przeprosil publicznie na konferencji prasowej za swoje brednie o panstwie totalitarnym



