Z naciskiem na "jeszcze"Michał M pisze:Mów, po to własnie mamy demokrację i wolnośc słowa (jeszcze)
A konkretne przyklady wykorzystania wladzy sadowniczej do wlasnych celow? Bo upolityczniona prokuratura byla i za SLD, a nikt nie mowil wowczas o panstwie autorytarnym. NietolerancjaMichał M pisze:dążenie jest, przynajmniej w częściowej formie- m.in. do silnej władzy wykonawczej (przy tym zmarginalizowanie lub wykorzystywanie wł. sadowniczej do własnych celów), nietolerancji (raczej oczywiste), łamania podstawowych praw czy zasad państwa prawa (domniemanie niewinności, prawo do obrony), zwalczanie opozycji wszelkimi metodami i środkami, dążność do cenzury (czym innym, pytam się, jest sprawa lustracji dziennikarzy z prywatnych środków przekazu Question - działanie mające na celu zamknięcie niewygodnych dla władzy ust).
Pewnie, ze go kojarze. Moj stary go dobrze zna jeszcze z czasow opozycji solidarnosciowej, ostatnio z nim gadal na przystanku kolejowymMichał M pisze:natomiast głosowałem na PIS jeszcze w poprzednich wyborach (na posła Mężydłę - z pewnością go kojarzycie, a na pewno Nurni Flowenol)
W jaki sposob Walesa jest przeciwnikiem politycznym Kaczorow i kiedy oni go jakos straszliwie atakowali? Bo Walesa robi to notorycznie prezentujac przy tym poziom bruku. Deptanie Tuska?Michał M pisze:Plus zdeptanie wszystkich przeciwników politycznych (byłych czy aktualnych, począwszy od Wałęsy skończywszy na Tusku
Nie jestem zadnym zwolennikiem Kaczorow, tylko alergicznie reaguje na brednie. Tylko tyle i az tyle. A GW istotnie nienawidze niczym Rydzyka i jego klakierow.venomig pisze:jak ktoś zarzuci Kaczyńskim rzady autorytarne w państwie to ich zwolennicy zarzucają od razu uleganie GW, opozycji i ogólną ciemnote i brak własnego zdania.
Nie myle pojec mistrzu. Chodzi mi o resocjalizacje bandytow i innej masci szumowin. I tylko o to. U zrodel wiary w resocjalizacje lezy bowiem romantyczny poglad, ze czlowiek jest z natury dobry, tym zas, co czynia go czasami zlym, jest wychowanie i wadliwa socjalizacja. Otoz juz sama socjalizacja u madrego czlowieka umozliwia wybor pomiedzy dobrem a zlem. Jezeli przykladowo jakis przestepca swiadomie, z premedytacja wybiera zlo, najczesciej nie ma juz od tego odwrotu. On nie chce juz zadnej zmiany, a po tak zwanej resocjalizacji robi dokladnie to samo co przed jej rozpoczeciem. Bardzo obrazowo i zartobliwie pokazuje to na przyklad film "Jablka Adama"venomig pisze:Możesz to jakoś rozwinąć? Dlaczego proces wychowawczy nie może dobrze działać? Bo nie rozumiem. Chyba, żę mylisz pojęcia.
Nie nazywaj mnie do ***** (gwiazdki zrobilem sam) waclawa zwolennikiem rzadu, jeszcze do tego oddanym, bo jezeli jeszcze raz to uczynisz to koncze z toba dyskusje. Przykro mi, ale alergicznie reaguje na klamstwa. Tutaj nie chodzi o antyrzadowe i prorzadowe media, tylko o fakty. Nie wiem, czy potrzebujesz do oceny wydarzen politycznych dziennikarzy i malo mnie to obchodzi. Ad rem: Ziobro publicznie zaprzeczyl WIELOKROTNIE, ze jego wypowiedz miala na celu poinformowanie opinii publicznej i politykow opozycji, iz prokuratura ma jakies haki na liderow opozycji. Powiedzial z kolei, ze jego zdaniem (nie moim) kolejne etapy sledztwa prokuratury (na temat Kaczmarka e tutti quanti) pokaza ludziom w Polsce wiarygodnosc dzialaczy opozycji biorac pod uwage to, ze wzieli oni strone w tej sprawie wlasnie Kaczmarka brutalnie atakujac prokurature. Amen. Zalecam przeczytanie tego przynajmniej dwa razy, zebym nie zostal nazwany ponownie zwolennikiem rzadu. Gdybym nie mial tylu ostrzezen co mam, to bym to nazwal po imieniuMichał M pisze:Widziałem wypowiedź Ziobry w telewizji (i to chyba w wiadomościach TVP, które nie nazwiesz antyrządowymi) i to mi wystarczy - szczęka mi opadła, że minister sprawiedliwości, czołowy polityk partii nazywającej się Prawo i Sprawiedliwość wywala takie teksty na całą Polskę. Ale Ty, jako oddany zwolennik rządu, nie powiesz, że Ziobro powiedział o wiele za dużo, tylko go jeszcze bronisz. Trudno się potem dziwić, że PIS ma tak żelazny elektorat Krzywy No i może jeszcze niedługo zaprzeczysz, że PIS nie zbiera haków na swoich przeciwników politycznych. Proszę Cię.
I zrozum, do własnych poglądów czy przemyśleń ja naprawdę nie potrzebuje opinii dziennikarzy, którzy są za czy przeciw PIS-owi Wink
To temat na dluzsza dyskusje. Fakt faktem, ze PO nie przyjela warunkow przedstawionych przez zwyciezce wyborow, za co na nich bylem i bede jeszcze dlugo wsciekly.Michał M pisze:Tak, tak, z winy PO, oczywiście
Moze warto by bylo napisac, ze twoim zdaniem? Bo moim zdaniem daje. Daje elementarna sprawiedliwosc. Daje przynajmniej moralne zrownanie kata z ofiara. Daje to, ze osoba nie przystosowana do zycia w spoleczenstwie zostaje z niego eliminowana nie zapelniajac tym samym wiezien. Daje pewnosc, ze osoba skazana za morderstwa na kare kilkunastu lat pozbawienia wolnosci nie bedzie mogla ponownie kogos zabic po wyjsciu z pierdla. Daje to, ze panstwo tym samym pokazuje, iz martwi sie o porzadnych obywateli i dba o nich, a nie o mordercow i zwyrodnialcow. Daje jeszcze wiele innych rzeczy, ale to juz temat na inna dyskusje. Waz jednak slowa.Michał M pisze:Zwolennikiem kary śmierci też nie jestem, bo nic ona nie daje
O tym juz pisalem wyzej.Michał M pisze:Napisałem sprawnie działający proces resocjalizacji, czy może jednak sprawnie działający system resocjalizacji. To dla Ciebie to samo?
Na koniec. Jezeli chodzi o dyktature, panstwo totalitarne itd., to ciekawi mnie dlaczego kiedy SLD obsadzajac swoimi zenujacymi partyjnymi aparatczykami z Ordynackiej i ingerujac praktycznie w wiekszosc sfer zycia spolecznego nie bylo o to oskarzane, nasza pseudointeligencja wowczas siedziala cicho, kiedy to ponadto redaktor naczelny najwiekszej polskiej gazety chodzil na grilla z owczesnym premierem, kiedy Kwach ulaskawial Sobotke skazanego prawomocnym wyrokiem, kiedy Maly Palac sie laczyl z Duzym Palacem itd. Oczywiscie powodow jest wiele, chocby ten dwor jaki stworzyl wokol siebie Kwach. Ale przede wszystkim inny: bo tamto wszystko wpisywalo sie w 3 RP, poniewaz w wyniku transformacji ustrojowej uznano od poczatku prawde za element bedacy jej zagrozeniem. A takze dlatego, ze rzadzila tzw. "lewica", a jak slusznie perorowal Guy Sorman, demokracja jest zagrozona zawsze i jednoczesnie tylko wtedy gdy do wladzy dochodzi tzw. "prawica". Bo lewica dominuje w mediach a jej politycy uwazaja, ze "demokracja to MY". To wystarcza.
Mamy takze w tej osobliwej polskiej dyktaturze wolne media, ktore wrecz szaleja: napadaja, szczekaja jak nigdy na zaden dotychczas rzad w historii wolnej Polski. Mielismy propozycje koalicji skladana przez zwycieska partie PO, ktora na te propozycje nie przystala. Mielismy troche pozniej w tej osobliwej dyktaturze propozycje przyspieszonych wyborow, ktore PO wiedzac ze moze je przegrac ponownie odrzucila. Wreszcie: niedlugo bedziemy mieli znowu wolne wybory mimo panstwa totalitarnego, odglosow zza trumny Moczara i drugiej Bialorusi w skurduplalej dyktaturze. Sluzby specjalne byly z kolei wykorzystywane przez wszystkie ekipy rzadzace jak idzie: podczas udeckiego rzadu Suchockiej w obrzydliwy sposob chciano zalatwic Kaczorow i PC (szafa Lesiaka, inwigilacja prawicy etc.), postkomunisci obrzydliwie zalatwili Modrzejewskiego i Kluske, Miodowicz i koledzy Cimoszewicza etc., etc. Nihil novi sub sole.
Ponadto nie wiem jaka moralnosc trzeba miec, zeby nie brzydzic sie tym, kiedy to byli SB-cy, czy tacy ludzie jak Urban oraz wychowankowie PZPR-u mowia dzis o dyktaturze. Bo ja uwazam, ze najwiekszy idiota by sie zorientowal, ze skoro ludzie wspierajacy system totalitarny oskarzaja legalnie dzialajacy i demokratycznie wybrany rzad o dyktature to cos jest nie tak.
Tak z ciekawosci, zbierajac wszystkie wypowiedzi szalejacych antykaczystow do kupy: Kaczory to w koncu faszysci, komunisci, stalinowcy, czy bolszewicy? A moze wszyscy naraz?
P.S. Na dzis koniec z mojej strony.



