Widzisz jest jakiś plus - zdajesz sobie z tego sprawę, że Piłsudski to autorytaryzm w czystej postaci. Jak wczoraj oglądałem telewizje to nawet tego nie uświadczyłem. Jednak wracając do Ciebie to chyba zdajesz sobie sprawę w jak odmiennej sytuacji od sytuacji Piłsudskiego są aktualnie Kaczyńscy. Niewielkie są analogie - jeśli jakiekolwiek.Michał M pisze:To, że w tej chwili funkcjonują w ramach demokracji i jej struktur i muszą, póki co, zachowywać jej wymogi, wcale nie obala tej tezy. Jak by mogli, to zrobiliby coś na wzór maja 1926 r. - na szczęście nie są na tyle mocni ani stabilni. A zresztą, wierz sobie w co chcesz, nawet nie mam zamiaru Cię przekonywać w tym temacie - nie jest to absolutnie moim celem Wink W końcu każdy ma swoją umiejętność postrzegania rzeczywistości - Ty postrzegasz ją tak, ja inaczej.
Michał M pisze:dorwałem się do jakiegoś wywiadu, który wprawdzie nie oddaje w całości tego co myslę, niemniej zawiera kilka interesujących uwag o charakterze autorytaryzmu (tylko na 1 stronie, niestety, i tylko wypowiedzi z niej mnie w tym momencie zainteresowały):
http://wiadomosci.onet.pl/1435581,2677,1,kioskart.html
do wywiadu odniosę się za chwilę jak go przeczytam.
A co ma prawo - jako studia, czy też zakres wiedzy - do tego jaki dane prawo ma wpływ na społeczeństwo. O ile wiem społeczeństwem zajmuje się socjologia. To co mówisz to daleko idące uogólnienie, za daleko. Już się na ten temat w dyskusji o karze śmierci rozpisywałem, ale co mi tam (teraz taka wersja skrócona). Prawo - normy prawne - kształtują normy obyczajowe i odwrotnie. Jednak jest to proces nie liczony w miesiącach, to tłumaczy czemu wprowadzenie kary śmierci nie sprawia, że krzywa morderstw drastycznie pikuje, nawet nie w latach tylko w pokoleniach.Michał M pisze:Cos więcej na ten temat Question Z tego co sie orientuję, w krajach skandynawskich nie ma super-ostrych kar, a jest za to sprawnie działający system resocjalizacji. Prawda jest taka, że do sprawnego działania systemu sprawiedliwości (włączam tu również kwestie rozmiarów przestępczości) potrzebne są lepsze procedury a nie wyższe kary. Każdy dyletant prawny podnieci się tym, że jak są wyższe kary, to już nie będzie przestępczości. Niestety, to raczej malutka część prawdy
Co do tej Skandynawii to właśnie tam w dopiero około 100-150 lat temu zniesiono karę, że za kradzież odcinano rękę. Teraz nawet gdy nie ma już tego prawa, nadal na bardzo, bardzo niskim poziomie utrzymuje się przestępczość.
Odpowiadam sobie na pytanie - Kaczyńscy mają władzę. To, że nie mają większości w parlamencie niewiele zmienia. To nie jest równoznaczne z utratą ośrodków władzy politycznej - mają rząd, mają prezydenta, marszałka sejmu.venomiq pisze:Hmm... odpowiedz tylko sobie na pytanie, czy Kaczyńscy w chwili obecnej mają władzę?
Cóż, niewielką, prawda. Wiekszość w sejmie ma w tej chwili opozycja - a wszelkie rządy mniejszościowe doprowadzić mogą tylko do osłabienia pozycji partii.
Jeśli Kaczyńscy chcą coś zdziałać i coś znaczyć jescze to muszą przeprowadzić przedterminowe wybory, koniecznie przed komisją wyborczą do sprawy prowokacji ABW, której się tak przeraźliwie boją.
Bynajmniej to nie świadczy o tym, że nie pragną władzy za wszelką cenę.



