Wlasnie o to chodzi ze po tym jednym zdaniu uznales ze musze (podkreslenie) cos lub kogos powielac.Tak jakby czlowiek nie mogl miec wlasnych przemyslen i wszystko co mowi jest zaczerpniete od kogos co automatycznie czyni zwolennikiem kogos lub czegos z czym dana osoba moze w ogole nie chciec miec nic wspolnego.Dlatego tez 3 razy sie zastanawiam zanim znowu zabieram glos w tym temacie bo pod plaszczykiem skladnych zdan i madrych slow kryja sie glownie przepychanki w czym ty Nurni przodujesz poprzez swoja arogancje i proby splycania oponentow.
Na to zwrocilem ci juz wczesniej uwaga.Dzisiaj zrobil to Michal (zabral glos w dyskusji i zauwazylem ze spotkalo go to co prawie kazdego tutaj - przypisanie do ktorejs ze stron nawet jezeli on sam sie na to nie godzi).
Tylko tyle.
Z mojej strony rowniez koniec tego tematu.


