A co zrobił Wrocław i Gdańsk poza super wizualicjami? I jaki jest ich wkład w polsko-ukraińską ofertę? Wydaje mi się, że żadny a poza stadionem, w każdym innym aspekcie „wkładu” są chyba za Warszawą.piwus pisze:Kiedy Kraków kończył trybunę południową za 35 milionów, Warszawa zlecała Super-Wizualizację za kilkadziesiąt tysięcy, która, jak potem przyznano, od początku nie miała mieć nic wspólnego z rzeczywistością, tylko dobrze wyglądać. I do tej pory jest to jej jedyny wkład w polsko-ukraińską ofertę, poza hotelami, która miała już wcześniej.
A stadiony w Krakowie i Poznaniu to założenia miały byś wkłady w Wisłę i Lecha, a nie w Euro.


