McSuchy pisze:Sam wynik przyjąłem jako sporą niespodziankę patrząc na skład który został oddelegowany na to spotkanie. W samym meczu jedynie Nesta i Gilardinio reprezentowali podstawową jedenastkę, szansę dostali zmiennicy a także spora grupa graczy z primavery
Mam podobne odczucia. Patrzac na sklad jaki wybiegl, a moze przde wszystkim patrzac na zmiennikow jacy weszli na murawe to wynik 2-2 mozna uznac za pewien sukces.
Pato zaliczyl chyba najlepszy z ozliwych debiutow-zagral bardzo dobrze, zdobyl bramke. Od stycznia moze byc duzym wzmocnienim ataku.
Jako ciekawostke mozna podac ze w tym meczu zagral Davide Ancelotti, syn naszego Carletto. Oby talentem i umiejetnosciemi dorownal ojcu a bedziemy miec z niego duzo pozytku.



