RzuR pisze:gdzieś?
Też czytałem podobny artykul jak Yukasz, była to dość dawno temu juz niestety a więc nie przytocze. Ale jestem pewien, że taki artykuł sie pojawił chyba na gazeta.pl a może też na stadiony.net.
Taki Івано-Франківськ byłes? Miasto tej wielkosci w Polsce było by duzo lepiej rozwiniete a tam [']. Możesz podac nazwy misteczek bo ciekaw jestem gdzie byłeś? A co do tego porównania to nie ma co przytaczac przykładu Polski B a może nawet C (jak nie D) bo nie od dzis wiadomo, że okolice Rzeszowa czy Przemyśla nie należą do najlepiej rozwinietych regionów naszego kraju. Zresztą co ma do tego taki Przemysl skoro tam nie beda organizowane ME. Ukraina ma ten problem, ze my tą inna strone Wisły mamy a oni nie. A i z tymi przygotowaniami to juz mocno przesadziłeś. Po pierwsze infrastruktura: PKP przy kolejach Ukraińskich to szczyt luksusu i szybkości, nasze drogi przy Ukraińskich to same najwyzszej jakości autostrady. Porównaj sobie liczbe i standardy Hoteli na Ukrainie i w Polsce no i lotniska tez mamy lepsze i to duuuużo.RzuR pisze:co zwiesz prowincją?w tym roku byłem w miasteczkach naprawdę niewielkich-bida jest,bez wątpienia.ale jadać przez okolice Przemyśla czy Rzeszowa także zauważyłem że jest różnica między Polską po prawej i lewej stronie Wisły.I tym się powinniśmy przejmować, bo jesteśmy niby w Unii.Ukraińską stroną mistrzostw niech zajmują się Ukraińcy.Chyba nikt nie zaprzeczy że w porównaniu z nimi i tak jesteśmy w przygotowaniach w przysłowiowej dupie?
To, że Ukraina łatwo i szybko buduje stadiony (ze zrabowanych pieniedzy) to nie znaczy, że jest przed nami stadiony to nie wszystko. No i w tej kwestii też jest postep: Kraków i Poznań buduja i wszystko idzie dobrze, w Gdańsku wykupiono juz działki pod budowe która ma ruszyc lada dzień. Problemy są tylko w Warszawie i Wrocławiu ale ta te miasta moga wskoczyc Chorzów i Kraków, choc tam tez pewnie zdarzą na czas.
No własnie lekcja informatyki sie kończy wiec musze spadaćRzuR pisze:jak widzę lekcje informatyki ruszyły pełną parą więc i postów po godz. 8mej jakby więcej...spierał się nie będę gdzie byłem,co piłem i co jadłem.zachęcam do podróży-podróże kształcą i potrafią zmienić patrzenie na otaczającą rzeczywistość.


