Nie chce zapeszać, ale wszystko zmierza do tego, że Belgowie przegrają w 3 setach. Już jest 2 -0 i w trzecim 19-15. Więc nadzieje jest, tyle tylko, że samemu też trzeba dobrze zagrać - ba mało tego, dobrze to może byc za mało. Nie widziałem, żadnego jak na razie meczu ME w całości (urywki spotkania z Turcją) - praca nie pozwala. Obym dzisiaj zobaczył to co chce oglądać - silną Polskę.Babel pisze:Sytuacja wygląda tak. Belgowie przegrywają dzis z Turcją 0-3, Polacy ogrywają Rosjan i do drugiej rundy awansujemy bez porażki, bo Belgia odpada i nasza porażka zostaje bez znaczenia. Trudne ale ponoć... impossible is nothing. Gdy Belgia przegra 0-3, a my przegramy z Rosją to i tak awansujemy z jedną porażką czyli nieźle.
edit:
zapeszyłem 22-23 dla Belgów
edit2:
po 24
edit3:
28-27 dla potomków Ataturka
edit5:
29-31 dla naszych pogromców - tak to już jest, umiesz liczyć licz na siebie.



