Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post autor: Bassu » 09 wrz 2007, 15:00

Wynik jak najbardziej dobry, chociaż słowo dobry użyłem specjalnie aby nie przesadzać przed środą i nie używac jakiś wielkich słów odnośnie wczorajszego jakże wymęczonego remisu. Moim skromnym zdaniem mecz był do wygrania w pierwszej połowie. Nie rozumiem jak Ebi mógł tego nie strzelić. Piękne 2:0 do przerwy i Portugalia by się nie pozbierała. Z drugiej strony szczęscie było i tak po naszej stronie (poprzeczka Ronaldo) i gdyby nie opatrzność my tez moglibyśmy przegrywać 0:2. Na pochwałę zasługują najbardziej DP tj. Dudka&Lewandowski. Nie było ich widać w meczu ale praca jaką wykonywali jest nieoceniona. Spektalk należał do Krzynówka który swoją grą udowodnił że drużyna "wilków" to za mało na jego potencjał piłkarski. Tak jak przewidziałem Zurawski przespał mecz nic nie pokazując. Bo o ile Smolarek nie strafiał w bramkę to Zuraw wogóle nie próbował strzałów (wiem że nie grał jako napastnik ale nie było widać aby podłanczał się pod ofensywne akcje. I to właściwie jedyny zawodnik do którego mam żal. Reszta robiła co mogła tylko że zapomniała o założeniach taktycznych wg których mieliśmy utrzymywać się przy piłce i nie dawać pograc Potrugalczykom. Nie można dopuszczać do sytuacji gdzie Deco czy Ronaldo biegają sobie na 16-20 metrze jak chcą. Momentami wiać było jak 2-3 zawodników biega sobie bez pokrycia i chwała niebiosom za to że nie dostali piłki...Byliśmy za bardzo cofnięci i niepoukładani w tym meczu. Rwaliśmy tępem i bez sensu traciliśmy piłkę zamiast poszanować ją i przegrać troche, usypiając rywala. Wiadomo że inicjatywa była dla przeciwnika bo raz ze gralismy u nich a dwa ze ich koncepcja grania na tym polega ale granie długich piłek na zurawia czy ebiego mijało się z celem. Jak już się czepiam to chce zauważyć ogromną drobiazgowość sędziego. Na meczu 4 ligi nie wróciłby do domu w jedym kawałku po takim sędziowaniu. Gwizdał za każdą pierdołe az krew zalewała widza i piłkarza. Jednym słowem-mecz szczęśliwy dla nas, Portugalia płacze ale nie ma co się podniecać bo w środę gramy z Finlandią która jest niewiadomą. Mam nadzieję że nie powtórzy się scenariusz i nie przegramy tego meczu. Chciałbym już powoli świętować awans więc lepiej niech Leo mobilizuje i wyciąga wnioski z wczorajszego meczu (Zuraw na ławkę-Rasiak na boisko) Fifa rafa Rasiak zagra nam jak Zlatan. I to nie ironia tylko czyste fakty. Chłopak gra i strzela więc należy mu się miejsce w ekipie.Dziękuje.

Wróć do „Polska”