Kuwa. Brakowało jedej piłki by awansowała Turcja. No, ale jeśli przegrywa się z Belgią to w zasadzie trzeba było się spodziewac takich komplikacji. Nie można liczyć wyłacznie na szczęscie.
Jesli przegramy z Rosją to trafimy do kolejnej grupy z bilansem 0-2 (jako że mecz z Turcją się nie liczy po połaczeniu grup). Potem gramy z Włochami, Bułgaria i Finlandią i nawet 3 zwycięstwa moga mieć wartość czapki gruszek. Dzisiejsza wygrana z Rosją dała by nam awans z bilansem 1-1, takim samym jak Rosja. Pierwsze dwa zespoły połączonej grupy awansują automatycznie do połfinałów.
Co za mistrzostwa. My przegrywamy z Belgią, Finowie biją Bułgarów, Italia meczy sie z Finlandią, Serbowie miażdża Holendrów po czym dostają lanie od Niemiec, a ci z kolei w trzech setach przgrywaja z Oranje. Jeszcze tylko Rosja nie zawiodła.



