10 pisze:Bronowicki który nie dawał pograć Simao i nieźle włączał się do akcji ofensywnych
No w sumie to bym się z tym nie zgodził. Według mnie to właśnie ze strony Simao Portugalczycy robili najwięcej wiatru pod naszą bramką, zwłaszcza w pierwszej połowie. Nie za bardzo rozumiałem dlaczego Bronowicki zostawiał mu aż tyle miejsca. Przecież Simao dostał kilka takich crossów na skrzydło, gdzie mógł sobie spokojnie przyjąć piłkę i ją opanować, a później poczekać aż do niego dobiegnie były zawodnik Legii. Co do ofensywy to ok, często się podłączał, po jego podaniu w pierwszej połowie gdyby Krzynówek był szybszy to mogło być 1:0 więc w ofensywie sobie radził.
Co do Finów w środę to oglądałem wczoraj ich mecz z Serbami i sprawiali raczej średnie wrażenie. W ataku byli praktycznie niewidoczni, próbowali utrzymywać piłkę w środku a jeśli chodzi o defensywę to zdarzały im się lekkie wpadki, których jednak Serbowie nie byli w stanie wykorzystać. Ogólnie to Stankovic & co. gdyby przy niektórych sytuacjach bardziej byli skoncentrowani to spokojnie mogliby ten mecz wygrać, co pozwala w optymiźmie czekać na środę, ale nasza gra też musi wyglądać lepiej. Poza tym Finowie będą grali u siebie, co oczywiście wpłynie na ich grę, ale jeśli Leo dobrze wpłynie na naszych mentalnie to sądzę, że szansa na 3 pkt jest spora.
No właśnie dałbym sobie wczoraj rękę uciąć, że słyszałem przez moment z TV "Polonio Polonio"! Myślałem tylko że to doping dla naszych...cloner pisze:



