Pragnął bym Ci przypomnieć że Heidfeldowi też zdażały się usterki, większe lub mniejsze, i raz albo dwa z tego powodu nie ukończył wyścigu. To co się zdarzyło to był zwyczjny błąd gościa który trzymał podnośnik. A żeby się przekonać że nie zrobił tego specjalnie wystarczy obejrzeć powtórkę z jakim zaangażowaniem ją wyciągał spod bolidu. Można mieć pretensje jedynie do tego że nikt mu nie pomógł bo to mogło się skończyć dużo szybciej. Mówiłeś, że Kubica powninien odejść do innego zespołu. Jakiego? Ja nie widzę żednych ciekawych opcji i uważam że BMW jest najlepszym miejscem do jakiego mógł trafić.fieldy pisze: mogło sie stać, ale sie nie stało. Podobnie jak przy okazji wcześniejszych usterek z bolidem, czy taktyki z szybkim zjazdem do boksu. Zawsze Kubica ma jakies niespodzianki.


