Zgodnie z art. 98 Konstytucji, kadencja Sejmu trwa do dnia poprzedzającego zebranie się Sejmu następnej kadencji - co w praktyce rozciąga się też na immunitet. Dlatego - przynajmniej teoretycznie - nawet samo-rozwiązany Sejm może jeszcze obradować aż do wskazanego w tym artykule momentufranz pisze:czy po samo rozwiązaniu sejmu poseł ma immunitet do nastepnych wyborów czy może traci go zaraz po samo rozwiazaniu.
Na bezrobocie kobiet większy wpływ mają raczej urlopy wychowawcze - a w szczególności brak prawnych gwarancji zachowania przez nie pracy, którą wykonywały przed takim urlopem. Jedyne co kobieta ma zagwarantowane, to powrót na to samo/takie samo stanowisko, jakie miała przed porodem - nie wyklucza to jednak jej zwolnienia np. po miesiącu. Wiele kobiet wydłuża swój pobyt na wychowawczym nie dlatego, że nie chce im się wracać do pracy, tylko ze względu na sytuację rodzinną - albo nie mają z kim zostawić dziecka (z opiekunkami nie jest tak leciutko jakby się mogło wydawać, a nie każdy ma babcię na miejscu), albo dziecko wymaga stałej opieki ze względów zdrowotnych. A potem jest im ciężko wrócić do pracy, bo przykładowo nie mają już do czego wracać.bellus pisze:nie widzę, możliwości wpisania w program UPR postulatów Marka Jurka o urlopach macierzyńskich - notabene przyczyniających się do bezrobocia wśród kobiet.
Co do samych urlopów tego typu - cóż, jedni są oczywiście za długimi, inni za krótkimi urlopami. Ja ze swej strony byłbym za urlopem macierzyńskim w wysokości ok 20 tygodni, a następnie urlopem wychowawczym w takiej wysokości jak teraz (tj. 3 lata) gdyby istniała taka gwarancja, o której piszę wyżej (np. niemożność zwolnienia z przyczyn innych niż rażące zaniedbanie obowiązków przez okres roku od powrotu do pracy)
A propos nadchodzących wyborów:
http://www.tvn24.pl/-1,1520863,wiadomosc.html
Całość powinna być w "Newsweeku", niestety na razie nie jest dostępna on-line.


