Michał M pisze:Na bezrobocie kobiet większy wpływ mają raczej urlopy wychowawcze - a w szczególności brak prawnych gwarancji zachowania przez nie pracy, którą wykonywały przed takim urlopem. Jedyne co kobieta ma zagwarantowane, to powrót na to samo/takie samo stanowisko, jakie miała przed porodem - nie wyklucza to jednak jej zwolnienia np. po miesiącu. Wiele kobiet wydłuża swój pobyt na wychowawczym nie dlatego, że nie chce im się wracać do pracy, tylko ze względu na sytuację rodzinną - albo nie mają z kim zostawić dziecka (z opiekunkami nie jest tak leciutko jakby się mogło wydawać, a nie każdy ma babcię na miejscu), albo dziecko wymaga stałej opieki ze względów zdrowotnych. A potem jest im ciężko wrócić do pracy, bo przykładowo nie mają już do czego wracać.
Całkowicie się z Tobą nie zgadzam. Dla mnie to co twierdzisz jest socjalistyczną (socjalną) demagogią nie opartą na logicznym rozumowaniu. Patrzę na to z punktu widzenia przedsiębiorcy i stwierdzam, że mając do wyboru mężczyznę i kobietę z takimi samymi kwalifikacjami nie zatrudnię kobiety właśnie w wyniku takiego, a nie innego prawa pracy. Jaka jest tego przyczyna chyba nie muszę tłumaczyć. Twierdzisz, że powinna być gwarancja powrotu na stanowisko, ja sobie wyobrażam taką sytuację (myślę, że dość realną) kobieta, która nie ma jak się okazało dostatecznych kwalifikacji do danej pracy zachodzi w ciążę. Nie można jej zwolnić bo jest chroniona, firma na takiej kobiecie traci podwójnie - z jednej strony ma nieudolnego pracownika, a dwa nie może go zatrudniać tak długo.
Kolejną kwestią, która mnie uderzyła w twojej wypowiedzi to, że zwracasz uwagę na to, że można taką kobietę zwolnić po miesiącu - mówisz o tym tak jakby to w interesie pracodawcy było zwalnianie pracowników. Uświadomię Cię, że to jakaś wierutna bzdura albo głupi pracodawca. Pracownik (dobry) to skarb i trzeba o niego dbać, pracownik jest takim samym dobrem jak komputer, lokal, neon z jednym wyjątkiem jest o wiele cenniejszy. Nie potrafię znaleźć logicznego wytłumaczenia dlaczego niby pracodawca miałby zwalniać dobrego pracownika.
LPR z UPR wg pierwszego sondażu ma 6% poparcia.



