Siatkówka

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 11 wrz 2007, 21:24

Nie wiem w którym miejscu obraziłem lub wykazałem brak szacunku dla pana Konrada Piechockiego, ale po prostu nie podobają mi się wszystkie metody dochodzenia do sukcesu przez wyżej wymienionego pana. Konkret - jedynie ze Skra Bełchatów, z powołaniami dla Mariusza Wlazłego zawsze były jakies problemy, i w moim mniemaniu celowo rzucane sa kłody pod nogi reprezentacji ze strony Skry. Nie musze chyba pisac ile Mariusz znaczy dla Skry Bełchatow, ale ile dla kadry. A naprawde mam szacunek i podziw dla długofalowej i mądrej koncepcji prowadzenia klubu.

A w kwestii pana Adamskiego, bo chyba o niego chodzi, to nie jest normalne, że działacz bez żadnych kompetencji trenerskich krytykował Lozano. Jasne jest, że wiceprezes do spraw organizacyjnych nie powinien wyrażac sie w imieniu wydziału szkolenia i na pewno nie przez prasę. Lozano mogł to odebrać jako krytykę zarzadu PZPS i wcale mu się nie dziwię, że się wkurzył. Nawet jeśli robił by to Mazur, Wspaniały, czy ś.p. Wagner to takie rzeczy nie załatwia się przez prasę. Nie członek PZPS. Jakiś tam Babel czy bellus może pisac wszystko.

A co do krytyki, że Lozano siedział w Argentynie w dobie dzisiejszej komunikacji, interenetu, oglądanie meczów przez TV, tudzież wysłanie kaset do Argentyny nie jest takie trudne. Poza tym trenerzy siatkarscy mają o tyle łatwiej, że nie dostają zawodników na 3 dni przed meczem i musza bazowac na ich dyspozycji z klubu, tylko sami moga wpływac na przygotowanie powołanych. A pan Adamski nadal pełni swoją funkcję, Lozano nie jest aż tak wszechwładny. Chyba, że chodzi o kogoś innego, ale nie przypominam sobie.

Mnie naprawde nie chodzi o Lozano, Przedpełskiego, Adamskiego, Piechockiego, Wspaniałego, lansowanie Babela tylko o dobro naszej siatkówki. Ja moge uwierzyć, że przez przypadek można spłodzić dziecko, a nie zdobyć drugie miejsce na świecie wygrywając 11 meczów z rzędu, tracąc 3 sety. I pewnie mam podobny mętlik w głowie jak inni kibice, którzy ni wiedza co się dzieje z tymi zawodnikami.

Wróć do „Inne sporty”