Wrogowie i kumple na forum

BUNCH

Post autor: BUNCH » 19 sty 2005, 15:55

Więc możesz mi dać owy przykład mojego wywyższania się?

Ale ja Was wogóle nie jestem w stanie zrozumieć, co mają fotografie do tego czy mnie bedziecie lubic czy też nie?

I komuś nie podoba się mój Avatar - i to stanowis przyczynę tego, iż mnie "nie trawi", dość dziwne.
Ja w tym temacie podałem też kogo lubie ale dziwią mnie wasze kłutnie, na tym forum prawie każdy z każdym z chęcią zdarło by z przeciwnika skórę, wy jesteście zazdrośni że ktoś ma coś czego wy nie macie że aż z taką rezerwą siebie traktujecie?? Forum jest po to żeby wymieniać swoje zdania na dane tematy a nie jechać jeden po drugim, a jak ktoś chce się obronić od zarzutów które według niego są fałszywe to gadacie że nie umi eprzyjać krytyki, a ja myślę że to nie jest krytyka tylko oczernianie innych userów, już jestem na tym forum jakiś czas i tylko Axel raz mi podpadł w temacie "Jakiego rodzaju muzyki słuchacie" ale to nie znaczy że zaraz mam tutaj napisać że go niecierpię jest głupi i pusty czy rodzice go niekochali bo to nie o to chodzi, każdy z forumowiczów ma jakieś wartości w czymś jest lepszy a w czymś gorszy i nie ma sensu jechać po nim bo napisał coś co nam się nie spodobało, niedługo z tego forum to zrobi się plac wojny na słowa. Jak ja się nie zgadzam ze zdaniem jakiegoś usera to nie mówię mu że jest głupi i postradał zmysły tylko próbuję wysunąć kontrargumenty, ale widzę że tutaj niewielu jest na takim poziomie aby nad nimi pomyśleć, lepiej jest powyzywać
- Bardzo mądre słowa.


WIęc, ja niby nie umiem przyjąć słów krytyki,c zyli odbierzasz to tak, ze piszesz, iż nie podoba Ci sie mój Avatar. Ja go nie zmieniam i pozostawiam dalej taki sam. A więc po skrytykowaniu mojego Avataru ja go nie zmieniłem, czyli nie przyjąłem słów krytyki od Ciebie, tak? (kurcze no... co za..)

..to pedzio
- Następny, na jakiej podstawie?
Ostatnio zmieniony 19 sty 2005, 16:48 przez BUNCH, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hyde Park”