Jeśli przyjmujesz stylistykę plucia, to nie dziw się, że wszystkie Twoje opinie są odczytywane jako plucie. Właśnie z takimi opiniami spotkałem się wcześniej; serial robiony po znajomości, nepotyzm, Holland na pasku GW itp. Spodziewałem się, ze to również w całości Twój punkt widzenia.franz pisze:piwus napisał:
Istotnie problem...
Jesli dla ciebie to jest problem to OK przyjąłem to do wiadomości(choć przyznaje szczerze nie rozumiem dlaczego widzisz tu jakiś problem)
Co do samego serialu, to bardzo mi się podobały te pierwsze odcinki. Może razić naiwnością, bo skąd na stanowisku premiera człowiek z zasadami, w czasach kiedy hasło "zasady zobowiązują" budzi głównie śmiech. Myślę jednak, że takie odrealnienie było konieczne, bo całkowite przeniesienie polskiego piekiełka do serialu fabularnego nadałoby mu cechy komedii i to w stylu "Świata wg Kiepskich". Następny plus, to większość dla nieopatrzonych twarzy w czołówce. Jednak da się zrobić coś w Polsce bez udziału Kondrata, Małaszyńskiego, Lindy, Pazury, Żmijewskiego, Fronczewskiego, Jandy, Kożuchowskiej i długo by wymieniać aktorów, który są obecni w większości polskich produkcji.



