24 marca 2005 roku
Stadion Estadio Santiago Bernabeu
Dzis Krolewscy zagraja ze slabo spisujaca sie ekipa Levante
Pilkarze wychodza na murawe, zajmuja swoje pozycje, na trybunach slychac spiewy, glosny doping az oniemiewa swoja wielkoscia i moca, wsrod kibicow zasiadajacych na trybunach bardzo nieliczna grupa fanow Macka Zurawskiego, natomiast w Polsce przed tv kilka milionow jego rodakow sledzi pierwszy wystep najlepszego polskiego napastnika w Hiszpanii. Pilkarze gotowi do gry, sedzia pierwszym gwizdkiem rozpoczyna spotkanie, zaczelo sie !! Galaktyczni kontroluja gre, 24 minuta spotkania Zidane wypuszcza w boj Robinho na lewej stronie ten centruje pilke na glowe Raula, UDERZENIE !! pilka trafia w poprzeczke do pilki dopada Ronaldo i mamy 1 - 0 dla ekipy gospodarzy, od srodka zaczyna Zurawski podanie do kolegow z druzyna, Levante probuje przejac inicjatywe nagle Gravesen przejmuje pilke na 30 metrze od swojej bramki, probuje wyjsc z kontra ale na jego drodze staje jeden z graczy Levante, zagrywa pilke w uliczke do Zurawia, ten w swoim stylu uderza !! pilka leci, wpada prosto w okno odbijajac sie jeszcze delikatnie od spojenia !!! polscy kibice szaleje, kibice Levante skanduja ZURAW !! ZURAW !! ZURAW !!. Tym razem od srodka zaczynaja Galacticos szybka akcja Zidana podanie do Carlosa na lewa, mamy juz 67 minute spotkania, Carlos nie dochodzi do podania, pilke przejmuje cofniety Zurawski decyduje sie na indywidualny rajd mija Saumela, Gutiego Carlosa kladzie na ziemi Casillasa i pakuje pilke po ziemi do pustej bramki, jeszcze interwencja Salgado ktory juz nic nie mogl poradzic, na trybunach znow slychac tylko ZURAW !! ZURAW !! 82 min spotkania przy pilce Real, pilkarze Levante zamknieci w zamku hokejowym przez graczy z Madrytu nagle Beckham decyduje sie na strzal z okolic 30 metra i trafia !! cudowny gol reprezentanta Anglii. Na tablicy wynikow 2 - 2, 89 minuta przy pilce gracze Realu wyraznie zbulwersowani dobra gra pilkarzy Levante szczegolnie polskiego napastnika, akcja lewa strona Gravesen do Zidana ten na lewo do Robinho ten wpada w pole karne oddaje pilke na 11 metr do Raula ten uderza z olbrzymia sila blisko slupka i pilka wpada do bramki, stadion az zadrzal kibice szaleja !! Trenerzy obydwu druzyn decyduja sie na zmiany schodzi Ronaldo (dostaje owacje na stojaco za swietna gre) schodzi roznierz Zurawski ktory jest z pewnoscia zmeczony swym pierwszym meczem w PD, ale co sie dzieje kibice wstaja, caly stadion skanduje teraz jedno nazwisko, nie zapomniane przezycie dla polskiego orla, jego druzyna przegrywa ale on schodzi jak zwyciesca, polskim kibica leca lzy szczescia i radosci. Nastepnego dnia Zuraw zostaje wybrany do 11 kolejki obok gwiazd LFP, dzienniki w hiszpanii nie moge wyjsc z podziwu dla jego gry ...
troche dalem upust fantazji



