Ja powiem Ci szczerze nigdy nie lubiłem Ranieriego. Ostatnio jego Valencia została wyeliminowana z fazy grupowej LM. Bardzo się cieszylem gdy do The Blues przyszedł Jose Mourinho. To było dla mnie zbawieniem. Hasselbaink sam chciał odejść. Był przecież wolnym graczem, jego była wola, że odszedł do Middlesbrough.Przepraszam za określenie kibiców Chelsea, ale ten klub przypomina mi matkę w domu publicznym - tzw burdel mamę. Przyjmuje otóż ona pod swe skrzydla niewinne owieczki, wykorzystuje ich jako pilkarzy przez sezon, moze dwa i wyrzuca kuchennymi drzwiami jakby byli zwyklą służbą. Przykładem może być Hasselbaink. Może nie był zakupiony przez Rosjanina, ale kopa od niego oberwał w tyłek potężnego. A czemu? Nie pasował Ranieremu, czy też był za bardzo wyszczekany?


