najlepsze było to co przeżył Sergio Aguero - leciał kilkanaście tysiecy kilometrów i zagrał z Australią tylko.....minuteMentor pisze:ale trochę mnie to zirytowało, że piłkarz w trakcie sezonu musi jechać przez pół świata, aby zagrać mecz towarzyski reprezentacji a potem wraca do klubu i nie nadaje się do gry o punkty
i to też nie jest pewne ze Smolarek sobie pogra wiecej jak 5-10 minMentor pisze:ale po co skoro można zobaczyć Smolarka z dwugodzinnym poślizgiem



