Żywiec wg mnie jest przeciętny. A był taki okres, że w smaku straszliwie podjeżdżał imbirem.Bruno Banani pisze:No ale rzecz jasna rządzi Żywiec
Najczęsciej pijam Tyskie, Leżajsk, rzadziej Warke czy Lecha. Z piw intrygujących, o bardzo ciekawym stosunku ceny, smaku i procentów należy wymienić: Żubra czy mentorową Perłe. Tylko ta ostatnia marka jest raczej trudno dostępna u mnie w mieście. Tak, zlokalizowaliście mnie - mieszkam w Otago.



