Plus to takze... wyrzucenie jednego z gosci... bo tej sytuacji było juz widać, że Real jednak nie jest az tak mocny, a Wesley tak wspaniały. Goscie prowadzili gre jak niegdyś Recre na Bernabeu, tylko wynik inny.
Jestem ciekaw jak bedize wygladała gra Realu z bardzo mocnym rywalem, bo obrona wyglada jak w zeszłym seoznie, no moze Metzelder gra dobrze, ale reszta hmm... słabo. Ramos o ile błyszczy w ofensywie to w defensywie jest raczej ułatwieneim dla rywali.
Co do Metzeldera to ciekawa sytuacja z 59? minuty wraz z pierwsza bramka to wg. mnie dwa rażace błedy. To tak aby nie było, że sedziowie pomagaja tylko Barcelonie.



