Marne to pocieszenie, gdyż tracimy punkty na własnym terenie. I nie obchodzi mnie, że Schalke jest zaliczane do grona faworytów, obok Bayernu, do wygrania Bundesligi. Na ogonie siedzą nam futbolowe potęgi typu Arminia Bielefeld, czy Eintracht Frankfurt.arturo_ pisze:No i dalej jestesmy nie pokonani
Pierwsze trzydzieści minut to naprawdę dominacja Bayernu, ale czemu nikt nie potrafił strzelić bramki to nie wiem. Podania ostatnie były, jednak co zrobił w pierwszej połowie Toni, czy Lell nadaje się do filmiku futbolowe jaja. Jeszcze dogodne okazje mieli w drugiej części ponownie Toni i Altintop, było blisko, ale się nie udało.
Ogólnie słaby mecz w wykonaniu Bawarczyków, remis zasłużonym wynikiem. Niestety nikt tak naprawdę się nie wyróżnił. No może Ze Roberto, gdyż jego faul zasługiwał na czerwoną kartkę.
Szkoda, że Fandel nie podyktował ewidentnego karnego za faul na Klose..


