Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: peepe » 16 wrz 2007, 12:28

Powiem tak, obejrzalem skrot dosc obszerny ktory wykazal ze Real mial wieeele szczescia a raczej to graczom Almerii zabraklo poprostu umiejetnosci :D Szkoda ze Raul nie strzelil tej pierwszej bramki, bardzo ladnie uderzyl. Dobrze ze byl Saviola-szczwany lis i krol pola karnego :lol:
Fajnie ze Higuain trafil, na skrzydle dosc slabo mu wychodzilo.

Mam nadzieje ze we wtorek gra bedzie wygladala znacznie lepiej.

Sedzia slaby, pierwsza bramka Kalu jak najbardziej prawidlowo strzelona, a co do sytuacji z Metzelderem w roli glownej to nie wiem. Jeden sedzia dyktuje za to karnego a drugi nie. Liniowy w kazdym razie stal bliziutko i nic nie zawolal.

Wróć do „Hiszpania”