Zgadza się, aczkolwiek remis chyba najbardziej odzwierciedlał to co działo się na boisku. Za dużo - zdecydowanie za dużo - pozwalaliśmy "niebieskim" w ofensywie, szczególnie w środkowej części boiska. Już parę minut przed bramką wymamrotałem coś w stylu "nie puszczajcie tak tego Rakiticia!", no i się zemściło parę chwil późniejkama_reda pisze: Marne to pocieszenie, gdyż tracimy punkty na własnym terenie.
Co do ofensywy - bardzo słaby mecz w wykonaniu Toniego, właściwie to tylko udział przy bramce Klose był godny odnotowania. Widać, że jednak jego urazy zostawiły ślad i nie ma jeszcze tej formy, na którą wszyscy kibice FCB liczą. Ribery - jak zwykle b. aktywny, piękna akcja w pierwszej połowie, przy której Lell udowodnił, że strzelać jednak nie umie, ale w sumie dużo zaangażowania Francka nie zawsze przekładało się na dobre okazje. Dość przeciętny mecz Schweiniego, w zasadzie poza paroma zrywami w II połowie niewiele pokazał. Można powiedzieć, że jedynie Klose w pełni wykonał swoje zadanie, szkoda mi było tylko jego pięknej akcji w 1 połowie, nie zakończonej niestety strzałem.
Ogólnie nie miał najlepszego dniakama_reda pisze:Szkoda, że Fandel nie podyktował ewidentnego karnego za faul na Klose..
Tym akurat bym się nie przejmowałkama_reda pisze:Na ogonie siedzą nam futbolowe potęgi typu Arminia Bielefeld, czy Eintracht Frankfurt.
Teoretycznie takarturo_ pisze:W nastepnej kolejce Bayern na wyjezdzie zmierzy sie z zespołem Karlsruher SC, gdzie zwyciestwo i przerwanie serii dwóch remisów teoretycznie powinno byc troche łatwiejsze.![]()
Ciekawe, gdzie ci kibice byli w zeszłym sezonie, jak się nie wiodłoAkarin pisze:coraz więcej kibiców naszej ukochanej, najlepszej i w ogóle the best drużyny się pojawia
i dobrze
![]()
![]()
Ale w porzo, im więcej piszących w tym miejscu, tym lepiej. Ileż można odpowiadać tylko na posty Akarina


