AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
McSuchy
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 175
Rejestracja: 05 lip 2006, 11:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Psary (woj.Śląskie)

Post autor: McSuchy » 19 wrz 2007, 12:00

Pierwsze koty w LM za płoty :] Cieszą 3 punkty ale jeszcze bardziej dobra gra po której zostały zdobyte. Oglądaliśmy wczoraj zupełnie inny Milan niż w meczu ze Sienią, grający szybko, agresywnie i z polotem. Byliśmy stroną piłkarsko lepszą i okazji do jeszcze bardziej okazałego zwycięstwa nie brakowało. Co prawda Benfica też swoje okazje miała (zwłaszcza ten słupek z kilku metrów) jednak przecież to nie jacyś chłopcy z podwórka i w futbol grać potrafią.
Jeśli chodzi o ocenę poszczególnych zawodników to oczywiście najpierw powiedzieć trzeba o Pirlo. Nie boję się powiedzieć że w obecnej dyspozycji gra na granicy geniuszu, gol i niesamowita asysta do Pipo :shock: :rydzyk: masa świetnych podań rozpoczynających praktycznie każdą groźną akcję rossonerich. Najwyższa klasa światowa i chyba obecnie najlepszy rozgrywający na świecie, wielkie szczęście że grający właśnie dla nas :] Pipo jak zawsze: przewracał się, symulował ale i tak swoje zrobił i kolejną bramkę w europejskich pucharach na swoje konto zapisał 8) Bardzo podobała mi się gra bocznych obrońców, zwłaszcza Jankulowskiego- świetne ofensywne wejścia i to nie tylko do boku-wrzutka ale i do środka mijając z łatwością obrońców. Coraz lepiej prezentuje się Kaka, jeszcze nie wszystko mu wychodzi ale z meczu na mecz wygląda to coraz lepie więc niebawem powinniśmy zobaczyć takiego Kakę jakiego uwielbiamy. Dobrze Ambrosini i Seedorf który widać że również zaczyna grac coraz pewniej. Obronę również należy pochwalić choć w kilku momentach za łatwo pozwolili dojść rywalom do sytuacji strzeleckich, przespali również samą końcówkę pozwalając strzelić Benfice honorową bramkę. Na kilka ciepłych słów zasłużył równie Dida który wyciągnął kilka niezłych piłek i na szczęście zapomniał już o babolu puszczonym ze Sieną.
Podsumowując zwycięstwo bardzo cieszy i jest naprawdę dobrym prognostykiem przed kolejnymi meczami.

Co do pozostałych rywali w grupie mocno zaskoczył mnie swoją grą Shakhtar. Oglądałem tylko skrót meczu ale to wystarczyło aby docenić styl w jakim rozprawili się z Celtikiem. 2:0 to najniższy wymiar kary i gdyby nie interwencje Boruca wynik mógł być znacznie wyższy. Wygląda na to że to właśnie Ukraińcy będą naszymi największymi rywalami w rozgrywkach grupowych.

edit: literówka

Wróć do „Włochy”