Kontuzje ciągle nas przesladują [choć moze już nie z taką siła jak rok, czy 2 lata temu] Co cieszy - skutecznosć [czy też jej brak] już nie jest problemem
W ostatnich 4 meczach Arsenal strzelił 12 goli - 3 w każdym. Może nie jest to porażajaca statystyka, ale jednak biorąc pod uwagę nasze kłopoty z wykorzystywaniem sytuacji strzeleckich i przeciwników z jakimi gralismy [Sparta, Portsmouth, Tottenham /wyjazd, Sevilla]
to jest się z czego cieszyć.
Teraz na tapecie będzie Derby County - myśle, że tez coś strzelimy.
Nie będe udawał, że nie licze na wygraną. I to wyraźną. W końcu gra lider z jedną ze slabszych ekip [najsłabszą, choć akurat nie na ostatnim miejscu]
edit:
niech by to szlak trafił ... 1 mecz i tyle nieszczęscia.
Opórcz Tomasa kontuzje odniesli również Sebderos i Hleb
Nie są to dobre wiadomosci. Senderos był naszym 2 zdrowym srodkowym oborńcą, teraz co ? znów Gilberto na obrone powędruje
W jednym meczu wypadli nam obaj skrzydłowi - Rosicky i Hleb. Ciekawe co Wenger na Derby wymyśli. Pewnie Diaby i Theo. Dobrze, że rywal nie jest jakiś cięzki [choć to przeciez z tymi słabymi zawsze trudniej się grało
Derby to najsłabsza ekipa na wyjazdach. Na 3 mecze, mają 0 pkt, 0 bramek stzrelonych i aż 11 straconych. Arsenal wygrał wszytkie 3 mecze u siebie z bilansem bramkowym 6:2.
Jedynie te osłabienia troche smucą. Ale i tak powinno być dobrze.



