FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post autor: Moofasa » 22 wrz 2007, 13:53

Co do Ronaldinho to też jestem troche zawiedziony ale miejmy nadzieję że z meczu na mecz będzie grał co raz lepiej :wink: Ja sobie tak czytałem chłopaki waszą konwersację, i sądze raczej że tutaj problem jest w psychice ale nie tylko. Ronaldinho jak wszyscy wiemy ma swój specyficzny styl poruszania się na boisku. Za swoich najlepszych czasów on wręcz 'płynął' po boisku i czasami (albo może i często :think: ) improwizował. Wydaje mi się ze wtedy kiedy to dryblował wszystkich, on sam do końca nie wiedział w którą strone 'pójdzie'. Niektóre zagrania oczywiśćie miał 'obcykane' ale jak już wcześniej pisałem także dużo improwizował. Taki styl jaki miał wtedy R10 jest nie do podrobienia i tylko on tak potrafi. Może jest tak że 'futbolowy świat' 'dogonił' crack'a ? W sensie że jak był na gazie to wszystkiego można było się spodziewać kiedy on miał piłkę przy nodze a z biegiem czasu sztaby szkoleniowe poświęciły mu na odprawie więcej czasu i zawodnicy kryjący go 'znają' go lepiej i nie dają sie nabierać na wszystkie sztuczki.
Oczywiści wiem że to nie tylko chodzi o tą ekspresję w grze, ale głównie o to że R10 mniej biega itd. Ale może to jest jeden z czynników :roll: ?

Wróć do „Hiszpania”