Myślę, że Ronaldinho naprawdę ma kontuzję. Trudno było spodziewać się po Rijkaardzie, że ma takie jaja, żeby nie powołać Ronaldinho tak po prostu, żeby mu coś udowodnić. Prędzej w takiej sytuacji nie zacząłby od pierwszej minuty niż w ogóle nie został powołany. Zwłaszcza, kiedy najbliższym rywalem jest Sevilla.vakabayashi pisze:moze specjalnie go nie powołał zeby pokazac Ronaldinho ze nie jest nietykalny



