Myślę, że z Chelsea jeśli zagralibyśmy w końcu dwoma nominalnymi napastnikami, mało istotne czy byłaby to para Saha - Wazza, czy Saszka - Carlitos. Jednak Francuz musi zagrać w tym meczu, dlatego że on jako jedyny ma warunki by wygrywać pojedynki główkowe z Terrym czy Carvalho. No i obok niego raczej Rooney, ale na nie więcej niż 60 minut. Nie chcę już widzieć Giggsa, jako tego oszukanego napastnika, bo najwzyczajniej w świecie on tam się nie spełnia, a i drużyna na tym nie zyskuje. Będzie chyba łatwiej zdominować środek pola, bo nie zagra Lamps, w ataku zabraknie Drogby, ale jest za to Scheva, z którym powinien sobie poradzić Rio, ale gorzej będzie z szybkim Kalou. Oby Vida dał radę
Edwin w wysokiej formie, podobnie jego koledzy z defensywy - Evra, Vidić i Rio, Brown tylko by nie popełnił jakiejś kiszki. Brak Lamparda to ułatwienie zadania dla będących w niezbyt wysokiej dyspozycji Carricka i Scholesa. Zobaczymy jak będą wyglądały nasze skrzydła. Pewniakiem jest Ronaldo, kto będzie po drugiej stronie? To już zależy od ustawienia drużyny. Mamy bardzo dobre karty w ręku, by w wygrać to spotkanie i mam nadzieję, że to wykorzystamy.
UNITED


