W spotkaniu finałowym zaś nie mam swojego faworyta, wiadomo że rundę zasadniczą dosyć pewnie wygrał Toruń, ale Leszno na pewno nie odpuści, zwłaszcza że ma w swoich szeregach choćby Leigh Adamsa. Aczkolwiek zawsze zawsze może się zdarzyć, że zawiedzie taki Krzysiu Kasprzak i lipa murowana.
Wczoraj odbyło się Grand Prix Słowenii w Krsko. Nicki dziki z Afryki



