Bo prawda jest taka że za Romą przemawia wszystko, a za JUVE tylko to że mamy w zepole naszych mistrzów, którzy mogą wygrać z każdym (choć czy to mało)
Dzisiaj dla mnie wielkim sukcesem by było gdybyśmy nie stracili gola (w tym seoznie jeszcze nam to nie wyszło), ale żeby tego dokonać trzeba, co paradoksalne zagrać ofensywnie, myśle że najlepszym rozwiązaniem by było ustawienie zespołu w systemie 4:3:3 (skoro na prawej obronie nie ma Zebiny, a Grygra jest w karze chyba tylko awaryjnie, bo zdolny dogry na 100% jeszcze na pewno nie jest, to ja bym tam widział Hasana. Wtedy na prawej pomocy może zagrać poobijany Nocerino, co jest nieprawdopodone, albo ktoś z 2 Iaquinta, Palladino tyle że nie w pomocy a w ataku ja bym go widział z Del Piero w jego zonie na lewym ataku i z wysuniętym Treze) takim systemem moglibyśmy namieszać, albo chociarz ładnie zagrać.


