Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 23 wrz 2007, 15:56

No i jesteśmy po I połowie. Uczucia mieszane... Gramy falami :p raz dobrze, raz źle. W ataku niczym nie ustępujemy rzymianom. No może skutecznością ;) Ładny mecz, Juventus gra odważnie i bez kompleksów. Mieliśmy swoje szanse, jak choćby ten strzał Del Piero z voleya, jak tego nie wykorzystać :x Poszliśmy na wymiane ciosów i bardzo dobrze. O ile atak gra dobrze, o tyle obrona już średnio. Dopuszczamy do groźnych sytuacji. Najsłabszym ogniwem jest dzis chyba Criscito :? Miał swój udział przy obu golach. Przy pierwszym był moim zdaniem ewidentnie faulowany przez Tottiego, który trzymał go prawą ręką. Nie zmienia to jednak faktu, że obronca powinien być góra w tym starciu. Przy drugim golu odpuścił krycie Aquilaniego (?) i jego strzał dobił Totnik. Ogólnie jakoś Criscito za łatwo daje się przepychać :? Później przycisneliśmy, atakujemy większą liczba zawodników ale nadziewamy się na groźne kontry. Bardzo pozytywnie Grygera. Obawiałem się o jego dyspozycję ale niepotrzebnie, bo jest pewnym punktem. To samo Iaquinta, chyba najlepszy zawodnik w Juve. Dużo miesza, wrzuca i walczy jak lew :) Del Piero sporo strat, David miał jedną okazję i jej nie zmarnował. Gol nr 100 w Serie A 8)

Donry, otwarty mecz, tak jak się spodziewałem. Jeśli w II połowie zagramy z podobnym zaangażowaniem, to nawet w razie porażki, będę zadowolony, bo nie mamy się absolutnie czego wstydzić po I połowie :)

OMG Legrottaglie sie rozgrzewa :zgon:

Wróć do „Włochy”