Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18604
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 23 wrz 2007, 22:58

Nie widziałem tego i bardzo dobrze. Chcę zwrócić uwagę tylko na jedną rzecz.

Guti i zachwyt nad jego grą. Domagania się, żeby wrócił do reprezentacji. Zabawne. Jednak nigdy nie byłem co do niego pomylony, a już miałem nadzieję, że jednak coś się zmieni. Z resztą napisałem już wcześniej w innym temacie kaczemu:
A dlaczego on teraz gra tak dobrze? Nie ma tu żadnej nadzwyczajnej filozofii. Ma obok Sneijdera. Jest kreatywna całość. Wcześniej Guti był jedynym dyrygentem i nie zawsze sobie z tym radził. Aczkolwiek czucie zaufania trenera też ma swoje znaczenie.
Niestety tajemnicą niezłej i równej gry Gutiego (dotychczas) w tym sezonie jest Wesley i koniec kropka. Wielka szkoda, bo tu wychodzi nasza bolączka i jedyny słaby punkt tej drużyny. Liczyłem, że będzie można Sneijdera trochę odciążyć, ale będzie ciężko. Widzę, że Guti miał swój udział przy bramce na 1:1 :o ale to niczego nie zmienia. Miał być w tym meczu mózgiem, a wyszedł z tego piach. Jeśli jest inaczej to ktoś, kto oglądał mecz, niech mnie zbiczuje, ale coś mam przeczucie, że wiele się nie mylę. Pojedyncze dobre podanie Guti miał zawsze, lecz nie jest on niestety typem piłkarza mogącym prowadzić grę zespołu niemal w pojedynkę. Musi mieć pomocnika. Czyli dzisiaj cudem ratuje nam remis...Saviola i to jest jedyne warte odnotowania. Resztę przemilczmy, bo nawet relacja pisemna mówi wszystko, jeśli jeden z zespołów miał taką przewagę. To są niestety jaja i czekamy aż wróci Sneijder (trudno będzie znaleźć dla niego moment odpoczynku).

Naprawdę wierzę w jedno. Że ten dzisiejszy mecz to nic więcej, jak niedyspozycja dnia. Strata punktów może na nas odbić się różnie, ale wierzę, że Schuster jest dobrym psychologiem i okaże się to typowym zimnym prysznicem, który przyniesie tylko pozytywne skutki. Jednym z nich jest to, że piłkarze już wiedzą, iż nie są najzajebistsi na świecie i żaden mecz sam się nie wygra. Guti jest jak kobieta, albo ma okres albo nie. Moje motto o tym piłkarzu. Resztę można darować, bo komentować nie ma czego. Podziała nam to na wyobraźnię i oby podziałało jak najlepiej. Nie przegraliśmy, niebiosa są nadal z nami i tylko tyle mnie obchodzi. Tylko pomóżmy temu szczęściu...

Hala Madrid :!:

Wróć do „Hiszpania”