Jesli patrzymy na ostatnie dwa miesiące to zgadzam sie.Mistrz świata to bedzie jak Hiszpania tytuł zdobedzie. Póki co Cesc jest w genialnej formie i jak dla mnie nie ma na świecie piłkarza w tej chwili, który prezentowałby lepszą dyspozycję. Ewentualnie Messi prezentuje się równie znakomicie.
czytasz moje posty czy ja nie wiem?A właśnie. Dobrze, ze mówisz. Przed sezonem Spurs nei byli średniakiem, tylko tą ekipą, ktora ma powalczć o LM, zepchnąć Arsenal z 4 miejsca i powalczyć nawet o mistrza. Bo skład mają silny jak nigdy dotąd, bo są już doświadczeni, bo wydali 60 mln na transfery [czy 40, nie pamietam]
Napisałem to co mówisz czy nie?Na razie pokoaliscie jedynie Tottenham z lepszych druzyn, tak to wygrane ze samymi sredniakami czy cieniasami jak Derby. I wpadł remis z Blackburnem.
Sevilla to nie jest najwzszy poziom Europejski, Milan ich równiez wypunktował. Różnica miedzy UEFA a Liga Mistrzów widac gołym okiem.Dalej - Sevilla. Wygrała 2 pierwsze mecze w lidze po 4:1 zdaje się. Wygrywali 2 ostatnie edycje PUEFA, przed meczem z nami mówiono, że teraz będzie można określić prawdziwą wartość naszej drużyny. Rozgromilismy ich i co się okazało ? Że Sevilla jest ciągle załamana po śmierci Puerty, choć w lidze jakoaś mogą gromić rywali [do meczu z Barcą]
Ponowiam pytanie, czytasz moje posty?Ze średniakami wygrywamy, ale wygrywamy w znakomitym stylu i z gradem goli. W samym meczu z Derby strzelilismy prawie tyle goli co ManU w pozostałych spotkaniach. [trzeba pamiętać, ze macie 1 mecz wiecej rozegrany]. Wygrywamy ze sredniakami, wysoko wygrywamy, a ManU ? po 1:0 Z Evertone, Sunderlandem, Sportingiem, Tottenhamem, już nie wpsominam o remisach z Portsmouth, czy porazkach na początku, bo nie o to chodzi.
Co wiecej, kibice ManU nie są zadowoleni ze stylu w jakim ManU meczy te 1:0. Dla odmiany kibice Arsenalu są bardzo zadowoleni ze stylu jaki prezentują Kanonierzy.
Czy ja sie jaram ze wygrywamy nie wiadomo z kim?(chodz akurat Chelsea to wicemistrz;])
Czy ja sie jaram w jakim stylu wygrywamy?
Przeciez wyraźnie napisałem, ze graliśmy fatalnie, najgorszy start od kilku lat...a gdzie jestesmy? na 2 miejscu:D i to jest w tym najlepsze jak już mówiłem, ze nas stać na dużo duzo wiecej a juz jestesmy w czubie, wiec chyba moga byc optymista?
A Wy gracie dobrze jak nigdy, a jestescie 2 pkt przed nami kiedy my na razie gralismy słabo jak nigdy...wiec moze wlasnie co poniektorych to boli?



