Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post autor: Kamil232 » 24 wrz 2007, 13:40

Mistrz świata to bedzie jak Hiszpania tytuł zdobedzie. Póki co Cesc jest w genialnej formie i jak dla mnie nie ma na świecie piłkarza w tej chwili, który prezentowałby lepszą dyspozycję. Ewentualnie Messi prezentuje się równie znakomicie.
Jesli patrzymy na ostatnie dwa miesiące to zgadzam sie.
A właśnie. Dobrze, ze mówisz. Przed sezonem Spurs nei byli średniakiem, tylko tą ekipą, ktora ma powalczć o LM, zepchnąć Arsenal z 4 miejsca i powalczyć nawet o mistrza. Bo skład mają silny jak nigdy dotąd, bo są już doświadczeni, bo wydali 60 mln na transfery [czy 40, nie pamietam]
czytasz moje posty czy ja nie wiem?
Na razie pokoaliscie jedynie Tottenham z lepszych druzyn, tak to wygrane ze samymi sredniakami czy cieniasami jak Derby. I wpadł remis z Blackburnem.
Napisałem to co mówisz czy nie? :roll:


Dalej - Sevilla. Wygrała 2 pierwsze mecze w lidze po 4:1 zdaje się. Wygrywali 2 ostatnie edycje PUEFA, przed meczem z nami mówiono, że teraz będzie można określić prawdziwą wartość naszej drużyny. Rozgromilismy ich i co się okazało ? Że Sevilla jest ciągle załamana po śmierci Puerty, choć w lidze jakoaś mogą gromić rywali [do meczu z Barcą]
Sevilla to nie jest najwzszy poziom Europejski, Milan ich równiez wypunktował. Różnica miedzy UEFA a Liga Mistrzów widac gołym okiem.
Ze średniakami wygrywamy, ale wygrywamy w znakomitym stylu i z gradem goli. W samym meczu z Derby strzelilismy prawie tyle goli co ManU w pozostałych spotkaniach. [trzeba pamiętać, ze macie 1 mecz wiecej rozegrany]. Wygrywamy ze sredniakami, wysoko wygrywamy, a ManU ? po 1:0 Z Evertone, Sunderlandem, Sportingiem, Tottenhamem, już nie wpsominam o remisach z Portsmouth, czy porazkach na początku, bo nie o to chodzi.
Co wiecej, kibice ManU nie są zadowoleni ze stylu w jakim ManU meczy te 1:0. Dla odmiany kibice Arsenalu są bardzo zadowoleni ze stylu jaki prezentują Kanonierzy.
Ponowiam pytanie, czytasz moje posty?
Czy ja sie jaram ze wygrywamy nie wiadomo z kim?(chodz akurat Chelsea to wicemistrz;])
Czy ja sie jaram w jakim stylu wygrywamy?
Przeciez wyraźnie napisałem, ze graliśmy fatalnie, najgorszy start od kilku lat...a gdzie jestesmy? na 2 miejscu:D i to jest w tym najlepsze jak już mówiłem, ze nas stać na dużo duzo wiecej a juz jestesmy w czubie, wiec chyba moga byc optymista?
A Wy gracie dobrze jak nigdy, a jestescie 2 pkt przed nami kiedy my na razie gralismy słabo jak nigdy...wiec moze wlasnie co poniektorych to boli? 8)

Wróć do „Anglia”