Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post autor: arek_ahig » 24 wrz 2007, 13:40

Nie znacie się. Za tą sytuację należał się pośredni. NIe ma znaczenia, że nie zrobił krzywdy Iaquincie. Było to niebezpieczne zagranie. Grac trzeba z rozwagą, a tej niewątpliwie brakowało wczoraj Doniemu. Kuriozum, że gdy Buffon zagrał tak w meczu z Newcastle, to kibice podnosili larum, jaki to brutal, cham i prostak. Z kolei Doni nie zrobił właściwie nic złego. Nieprawdaż? Trzeba by chyba, żeby trafił napastnika Juve, żebyście powiedzieli, że faktycznie przewinił. Brazylijczyk naoglądał się za dużo filmów z Chuckiem Norrisem, a to przeciez 2 zupelnie różne sporty. Ja rozumiem, że dla was nie ma nic złego w tym, jeśli zawodnik atakuje piłkę w pobliżu rywala na wysokości jego głowy. Ale jest taka jedna fundamentalna zasada. Zagranie nogą powyżej pasa zawodnika w obrębie innego gracza uznaje sie za niebiezpieczna grę. To wyłączenie u Doniego trybu thinking i przełączenie sie na sleep, mogło doprowadzić do tragedi. Bo naprawde niewiele brakowalo, zeby trafił Iaquinte w głowę.
Ale co tam jak nie dotarło to do was to trudno. Ja wiem, że wiem lepiej :)

A i jeszcze jedno. Pisałem, że nie wiedzialem zajścia z Trezeguet, ale z waszych relacji wynika, że za to zagranie należał się także rzut wolny pośredni.

Wróć do „Włochy”