Wg mnie sytuacja w lidze jest bardzo prosta: Skra i Olsztyn(nie będe używał tej pieknej nazwy Mlekpol) - przerwa - Jastrzębie - przerwa - Resovia, Czestochowa i prawdopodobnie Kędzierzyn, choć wydaje mi sie Mostostal (kuwa ZAK) jest na poziomie Jadaru i mimo wszystko są troche słabsi od Czewy i Resovii. Utrzyma się także Politechnika Warszawska.
Skra skompletowała silny 12-13 osobowy skład. Oni faktycznie celują w Final Four Ligi Mistrzów. Tylko czekac na Wlazłego i Gruszke. AZS Olsztyn ma równie mocny pierwszy skład co Skra i jak omina ich kontuzje to bedą bardzo groźni nawet dla Skry. Jastrzebie nie zapełniło dziury po odejściu Plińskiego i Kadziewicza i właśnie w tym miejscu będą słabsi od Skry i Olsztyna. Resovia ma niezły skład, ale jest to skład weteranów i zobaczymy jak wytrzymają sezon. Tym bardziej, że grają tez w pucharach europejskich. Czestochowa wzmocniła ławkę młodzieża i powinno to zaowocować w przyszłość - powrót do korzeni. Mostostal z prawdziwym młotem na ataku Jakubem Nowotnym i młodymi wilczkami (Jaroszem, Kurkiem), Jadar z najskuteczniejszym atakujacycm Serie A2 - Marco Liefke, Gawryszewskim, Lipińskim tez są mocni. Pożywiom uwidim.
W kwestii Pucharu Świata. W sumie dobrze, że nie gramy. Drużyna jest rozbita mentalnie. Pogramy w jakiś kwalifikacjach kontynentalnych z druzynami, które jeszcze miesiąc temu nazwałbym ogórkami (nie zrobie tego) i odbudujemy psychike. Nie może nam się wszystko udawac, musimy ponosic konsekwencje tej kompromitacji. Co nas nie zabije, to nas wzmocni.
Z newsów to jeszcze u Wlazłego w Barcelonie wykryli asymetrie miesniową. Złośliwi piszą, że jego asymetria objawia się niedyspozycją w kadrze, a bez problemów gra w Bełchatowie. Ale się troche zagłebiłem w temat i kilku sportowców kończyło przez to kariery. To było dawno, medycyna poszła do przodu. Dostał specjalna wkładke i specjalny program treningowy. Oby pomogło.



