Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 24 wrz 2007, 23:24

maciek_88 pisze:raz czy 2 pomylił się w spalonych
Trzy, sędzia pomylił się trzy razy jak już tak wchodzimy w szczegóły- raz w I poł przy akcji Mexesa chyba, i 2 razy w krótkim odstępie czasu przy akcjach Giulego.
Karny był słuszny, bramka Tottiego ze spalonego ale jeszcze nie spotkałem osoby która to zauważyła podczas oglądania meczu. Realizator też tego nie widział bo by nam pokazał tego spalonego od razu. I przy tych dwóch sytuacjach nie przeczytałem też komentarza osoby która te dwie sytuacje inaczej zinterpretowała.
arek_ahig pisze:Z drugiej strony nie potrafią dostrzec ewidentnych decyzji krzywdzących klub z Turynu, które nawet zniedołężniały starzec byłby w stanie zauważyć. Trochę obiektywizmu.
Sędzia mylił się w obie strony więc nie wiem po co się tak trzęsiesz z decyzji na niekorzyść Juve a szczególnie z tego spalonego którego jak napisałem nikt nie widział a dopiero zauważono go po wnikliwej analizie po spotkaniu. Więc jakim cudem skoro początkowo kamery tego nie wykryły miał to zauważyć sędzia skoro on i tak ma problemy ze wzrokiem?
Jaką masz pewność że gdyby pierwsza bramka dla Romy nie została uznana to Roma by nie wygrała meczu np 4:2 czy przegrała 0:10 :?: Inaczej by wyglądała koncentracja zawodników Romy gdyby wynik meczu był 1:1 (liczę drugą bramkę Tottiego) bo bardzo chcieli wygrać i mogliby się nie rozluźnić jak to było w końcówce a do końca nacierać. Mogło by być też tak że Roma np by się coraz bardziej stresowała że przegrywa i mogła by wysoko przegrać więc pisanie czy też sugerowanie że ten błąd wypaczył wynik jest jak lokata. Po co tak wiercisz temat tego pierwszego gola skoro i tak to nic nie da. Jakoś o spalonych dla Romy każdy wspomniał i... no właśnie i nic poza tym a ty ciągle: spalony! Spalony! Spalony!
arek_ahig pisze:Dla mnie oczywistym jest, że gdyby bramka ze spalonego padła dla Juventusu, podniosłyby sie głosy zaciekłych kibiców calcio, jak to temu złemu Juventusowi po raz kolejny pomaga sędzia. Ale, że pech sprawił, iż uznano nieprawidłowo zdobytego gola dla Romy, to właściwie nic wielkiego się nie stało.
Wrócę do przeszłości choć tego robić nie lubię - było minęło i ja bym to głęboko zakopał. Ale nie, no to nie. Nie widzisz tu różnicy? To Juve czy Roma dała swoim zachowaniem w przeszłości podstawy do takich insynuacji w tym sezonie? Dlaczego jakby np MU strzeliło bramkę ze spalonego nikt by nie zasugerował że mecz został sprzedany? Nadal nie widzisz różnicy?

Wróć do „Włochy”