Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7101
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2136

Post autor: venomik » 25 wrz 2007, 0:18

Yukasz pisze: Sędzia mylił się w obie strony więc nie wiem po co się tak trzęsiesz z decyzji na niekorzyść Juve a szczególnie z tego spalonego którego jak napisałem nikt nie widział a dopiero zauważono go po wnikliwej analizie po spotkaniu. Więc jakim cudem skoro początkowo kamery tego nie wykryły miał to zauważyć sędzia skoro on i tak ma problemy ze wzrokiem?
O czym Ty mowisz?!
Czyli gdyby Twoim zdaniem realizator puscil te powtorke na ktorej wszystko ewidentnie widac - juz w trakcie meczu, to wszystko byloby inaczej?
Rety, ale brednie... to są po prostu głupoty.
Spalony banalnie latwy do interpretacji, bo Totti stal pol metra za Criscito, nie stal gdzies daleko, nie stal gdzies z boku, tylko niemal idealnie za nim.
To, ze realizator nie pokazał ani razu momentu podania a jedynie samego Tottiego używasz jako argumentu?
Aż szkoda to czytać.

Yukasz pisze:Jaką masz pewność że gdyby pierwsza bramka dla Romy nie została uznana to Roma by nie wygrała meczu np 4:2 czy przegrała 0:10
Żadnej. Ale w ten sposób mozna sobie gdybac o kazdym błędzie sędziego. Powodzenia przy zachowywaniu zimnej krwi, jak Twojej druzynie w prestiżowym meczu ktos uzna nieprawidlową bramkę. Czy wtedy pomyślisz: 'byc moze to lepiej dla nas' czy tez przeklniesz sedziego na trzy pokolenia wstecz? Raczej nie to pierwsze.
Stracona bramka moze podzialac na druzyne i poderwac ja do walki. Pewnie. Jednak w zdecydowanej wiekszosci przypadkow stracona bramka to utrata gola, stawia druzyne w gorszej sytuacji.

Yukasz pisze: Wrócę do przeszłości choć tego robić nie lubię - było minęło i ja bym to głęboko zakopał. Ale nie, no to nie. Nie widzisz tu różnicy? To Juve czy Roma dała swoim zachowaniem w przeszłości podstawy do takich insynuacji w tym sezonie? Dlaczego jakby np MU strzeliło bramkę ze spalonego nikt by nie zasugerował że mecz został sprzedany? Nadal nie widzisz różnicy?
I znów bredzisz. Kto pisał o sprzedanym meczu? Kto pisał, że sędzia to zrobił specjalnie?
Nikt.
Wręcz przeciwnie, Arek użył słowa: 'pech'. Bo mielismy pecha, ze ta bramka zostala uznana. A Ty zaraz że ktoś zarzuca kupowanie.
Myśl trochę.
I mogę się założyć, że gdyby to bylo na korzysc Juve zaraz podnioslyby sie glosy, że to nie bylo przypadkowe. Jak w pamiętny meczu Inter - Juve 2-1 gdy Adriano (?) strzelił bramkę mimo wyraźnej sygnalizacji, że tu rzut wolny pośredni. Co było wówcas na stronach piłki? Co było w komentarzach interistów (także na stronach o Interze)? Że sędzia znowu ich skrzywdził, że znów sprzyjał Juve. A to było w sytuacji, która ewidentnie była prawidłowa, gdzie sędzia od samego początku trzymał rękę w górze (znak, że jest pośredni).
Więc strach myslec co by bylo gdyby pomylil sie w ten sposob na naszą korzyść.
W Serie B nikt nie wspominał o błędnych karnych przeciwko nam, o bramkach rywali ze spalonego, o braku ewidentnych karnych dla nas.
O błędach na naszą korzyść potrafił nawet głupi onet napisać.

Wróć do „Włochy”