Ktoś tu mnie nie zrozumiał panie franz, mi chodziło zasadniczo o to, że odszedłem od jakichś Billy Talentowych zagrań na rzecz ambitniejszej, a co za tym idzie, starszej muzyki. Nie miałem nawet najmniejszej chęci nazwać muzykę Hendrixa punkiem, tak samo jak i Zeppelinów, czy Floydów. Różnie pojmujesz - różnie interpretujesz...franz pisze:Ostry kozak jesteś. Czy zdajesz sobie sprawe jakie ty bzdury gadasz. Jak żył i tworzył Hendrix to jeszcze o punku sie nikomu nie śniło a co dopiero o pop-punku, a z tymi Zeppelinami to tez pojechałeś, strzeliłes tekst dnia nie ma co. A Pink Floyd to pewnie według ciebie indie rock



