Puchar Ligi Angielskiej (Carabao Cup)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 25 wrz 2007, 23:50

Yukasz pisze:Wniosek z tego że Benitez potrafi mobilizować zespół bo w I połowie którą widziałem jego podopieczni niczym nie zachwycali a to Reading stworzyło nieco więcej groźniejszych sytuacji z tym że brakowało im odpowiedniego wykończenia i w sumie nic wielkiego też nie grali
właśnie wiem, bo też ogladałem pierwsze 20 minut - nudą wiało, do tego Reading atakowało, a piłkarze L'poolu tracili co chwile piłke :D
Yukasz pisze:Czyli link w końcu nie zadziałał
link w końcu zadziałał, bo żadna TV nie transmitowała spotkania i wiadome było, że nie będzie obrazu - od 30 minuty już śledziłem spotkanie "w radiu"
jutro mają się pojawić jakieś skróty. Ale już teraz wiem, że było mase okazji do zdobycia gola, zwłaszcza na początku II połowy, kidy nacierali co chwila: Traore, Walcott a zwłaszcza ... powracający po kontuzji Eboue.
Newcastle też miało swoje okazje, ale niewiele z teg wynikało.

Znów się potwierdza, że Arsenal jednak ma zdolną młodzież.
Newcastle zagrało soidnym [bardzo doświadczonym] składem, a byli cieniem dla młodych piłkarzy Arsenalu. A przed sezonem mówili niektórzy, że Newcastle jest kadrowo silniejszy od Arsenalu :lol:
guru pisze:Bendtner ukuł.
Miał wiecej okazji. Eduardo miał okazje, znów [tak jak z Derby] strzelał głową, ale wybili obrońcy z lini bramkowej [z Derb bramkarz obronił :D]
ma pecha póki co, ale znów zagrał dobrze.
N'Zogbia chyba nic wielkiego nie grał, bo Nigel o nim nie mówił :P mówili dużo o Martinsie - raz setke zmarnował, raz zanurkował. Dużo biegał. Czasem piłkę tracił i nasi kontrowali ...






edit:
ty na dole, wczoraj napisałeś :
no i po co ta napinka? nie umiesz dyskutowac normalnie?
Więc bądź mądry i sie zastosuj.
Ostatnio zmieniony 25 wrz 2007, 23:55 przez fieldy, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Anglia”