Jak narazie świetny mecz, duzo okazji dla obydwu ze stron ale najwazniejsze ze wynik odpowiedni.
Przy kazdej akcji fioletowych sstrasznie boje sie o nasza obrone, Doni piekna setke wybronil, miodna bramka Manciniego a na 1:2 kaptalna akcja calej druzyny, chyba Aquiliani asystowal 30 sekund po wejsciu na boisko.
Ciekawe co z Rodrigo i mam nadzieje ze A.A. bedzie mogl dalej grac, chlopcy z Fiorentiny nog nie wstrzymuja przy wslizgach



