Puchar Ligi Angielskiej (Carabao Cup)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post autor: Cris7 » 26 wrz 2007, 23:22

No to United za burtą. Meczu nie oglądałem, więc opierał się będę na suchych faktach i relacji.
Graliśmy w składzie:
Man Utd: Kuszczak - Bardsley (Brown 45'), Evans (Carrick 56'), Pique, Simpson - Martin (Campbell 45'), O'Shea, Eagles, Nani - Anderson, Dong.

Czyli tak jak można się było spodziewać bez żadnego piłkarza podstawowego składu od pierwszej minuty(ciężko stwierdzić czy takowym jest Nani).

Po raz kolejny chłopcy pokazali, że czeka ich jeszcze sporo nauki, ale rozumiem, że pierwszy raz wyszli w takim składzie. Niektórzy z nich są w pierwszej kadrze, niektórzy w składzie rezerw(albo do niedawna byli), niektórzy jak Evans, Pique czy Martin wrócili z wypożyczeń. w tym więc nie koniecznie są zgrani ze sobą.

Być może stać ich było na więcej i szkoda, że nie niektórzy z nich szans w tym sezonie. Wątpię, aby tak ryzykował Ferguson w FA Cup, który ma nieporównywalnie większą renomę niż Carling Cup.

Z tego co czytałem to mecz był wyrównany. Diabły miały swoje sytuacje, a szczególnie aktywny był, co nietrudno zgadnąć Nani. Co do postawy Tomka to słyszałem sprzeczne opinie(bramek jeszcze nie udało mi się ściągnąć. Z jednego źródła wiem, że popełnił błąd przy dośrodkowaniu, z drugiego, że nie miał szans. Ale o spektakularnych interwencjach Tomka nie słyszałem.

Szkoda. Ci którzy dzisiaj wystąpili mogą być źli na siebie, bo to głównie dla siebie dzisiaj grali, żeby się pokazać. A tu rozczarowanie.

Wróć do „Anglia”