FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post autor: Nurni Flowenol » 27 wrz 2007, 0:53

Nasz najlepszy mecz jak na razie w tym sezonie. Jak dotychczas ich zreszta zbyt wiele nie bylo :P

Nie dalismy zupelnie pograc juz kolejnemu rywalowi, ale ten mecz byl inny niz poprzednie. Wreszcie ktos z przodu dorownal Messiemu oraz ofensywa przycmila postawe naszych defensorow. Z Lyonem wygralismy na lajcie, na stojaco, z Sevilla widac juz bylo FCB grajaca szybciej, poprawilismy gre pressingiem, czesciej utrzymujac sie przy pilce i konstruujac przy tym sporo doprawdy bardzo udanych akcji. Szczegolnie ostatnie dwadziescia minut bylo dajace nadzieje na te Wielka FCB. Dzisiaj zas zagralismy po prostu znakomite spotkanie. Z meczu na mecz gramy coraz lepiej par excellence, a dzisiaj to juz bylo to :)

Ponownie zdominowalismy kompletnie rywala, ktory nie potrafil sobie pograc i wlasciwie w ogole nie istnial na placu gry. Gralismy szybko, plynnie, a napastnicy nie byli tak statyczni jak w ostatnich spotkaniach. Oddawalismy tez nareszcie duzo zakonczonych sporym zagrozeniem strzalow z dystansu. Z przyjemnoscia ogladalo sie nasze zagrania z klepki, kiedy zawodnicy cieszyli sie gra i popisywali sie swoja technika. Wszystko to na dobrej, odpowiedniej szybkosci. Pilkarze Blaugrany jakby z meczu na mecz w lepszej formie fizycznej, widac u nich wieksza swiezosc. Dochodza do siebie po prostu :) Wspanialy jak zwykle ostatnio Messi, kapitalnie sobie poczynal na lewym skrzydle Iniesta, swietny mecz Deco, kolejny bardzo udany wystep Toure. Yaya pod wzgledem ustawiania sie, odbioru pilki i rozgrywania pilki o klase przewyzsza Edmila z poprzednich rozgrywek (sprzed dwoch lat zreszta IMO tez nieznacznie). Obrona znowu praktycznie (8)) bez zarzutow. Abidal zaliczyl dobre spotkanie, Marquez takoz. Milito na swoim zwyklym, wysokim poziomie :) Henry mimo, iz nie strzelil bramki zaliczyl chyba swoj najlepszy wystep w barwach Azulgrany, mial kilka swietnych akcji, brakowalo jak zwykle wykonczenia, wzglednie szczescia. Moze z Levante wreszcie sie uda :] Widac juz jednak u niego pewne postepy, progres formy.

Coz, oby tak dalej. Naprawde sa powody do zadowolenia :) Jutro graja Galaktyczne Gwiazdy Bernda - biorac pod uwage ich gre z Valladolid, licze na remis :]

Wróć do „Hiszpania”