FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 27 wrz 2007, 1:08

kon2r pisze:co do komunikatu to wiele sie niedowiedzielsimy Confused ale byc moze on naprawde jest kontuzjowany ? potknal sie o barierke gdy wychodzil z baru ?
Blisko. Dinho 'wyrżnął klina' jak mi ostatnio piwo w knajpie stawiał. A to pech.

Odnośnie meczu to napiszę bardzo mało bo jeszcze mi trochę huczy w głowie a poza tym nie chciałbym być posądzony o hurra-optymizm :P

Grande Messi. Koleś jest nie z tej ziemi albo gra na kodach :lol: Zresztą kto ogląda spotkania ten wie co Leo wyprawia. Przegięcie :P
W pewnym momencie aż szkoda mi się zrobiło, że Messi tak miażdży bo przez to nie wszyscy doceniają kolejnego wspaniałego piłkarza jakim jest Iniesta :] Dzisiaj znowu świetnie i to właśnie Ci dwaj (Messi oraz Iniesta) są obecnie naszymi najlepszymi (najlepiej grającymi) piłkarzami moim zdaniem przy czym Andresito nie odbiega za bardzo (o ile w ogóle odbiega :P ) od Argentyńczyka. Poza tym standardowo wyróżnienia dla Abidala i Toure. Naturalnie pamiętam o ostrym zagraniu Toure, ale nie uważam, aby kwalifikowało się ono na czerwo. Zresztą sędzie mnie mocno irytował. Chyba tylko arbiter wie jak to się stało, że Diogo wytrzymał tyle czasu bez kartki :roll:
Świetnie Deco! To bardzo ważna i baaardzo dobra informacja bo kiedy Deco gra dobrze to naprawdę można oczekiwać dobrych wyników.
Henry dobrze. Nareszcie nie wspominam z zażenowaniem jego gry. Zabrakło niestety bramki a miał ku temu okazje doskonałe :/ Ehhh...

Ogólnie rzecz biorąc miałem napisać mniej, ale mniejsza o to :P Jak dla mnie było świetnie. Bramka Zapatera (piękna swoją drogą) nie umniejsza IMO naszej defensywie, która wciąż gra bardzo dobrze no i wreszcie zafunkcjonował atak. Jest dobrze :]

Pozdrawiam szczególnie tych, którzy uważają, że nie ma Barcelony bez Ronaldinho (a są tacy wciąż).

Wróć do „Hiszpania”