FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 27 wrz 2007, 17:32

Być może gdybym zobaczył to wejście jeszcze raz zmieniłbym zdanie tak więc ewentualnie możecie mnie poczęstować linkiem o ile ktoś takowym dysponuje :] Zagranie widziałem tylko raz a jako, że mecz oglądałem w pubie to nie zdziwiłbym się gdyby mi coś umknęło :P

Yaya gra twardo i zdecydowanie tak więc kartek pewnie trochę będzie łapał, ale to nic. Potrzebowaliśmy defensywnego pomocnika z prawdziwego zdarzenia i mamy go.

Szkoda, że Zambro się zepsuł :/ Jeszcze nie wiem dokładnie ile będzie pauzował, ale mam złe przeczucia...
W takim układzie zapewne na prawej będzie grał Oleguer co mnie za bardzo nie martwi, ale mimo wszystko lepiej mieć Włocha na boisku i Presasa w razie czego niż samego Ulę i praktycznie brak alternatywy. W powrót Puyola na prawą stronę nie wierzę co nie znaczy, że jest to niemożliwe :P Carles będzie mógł zagrać już z Levante i pewnie zagra, ale nie zapewne nie od pierwszego gwizdka. Marquez też chyba znowu coś sobie zrobił tak więc Thuram będzie musiał trochę pobiegać. Akurat powinno mu starczyć sił na 60-70 minut a potem wejdzie Carles :P

Wracając jeszcze do wczorajszego meczu i tego co należałoby poprawić...

Strzały: 25 - 5
Strzały celne: 13 - 3
Rzuty rożne: 12 - 0

Szczególnie irytująco wypada ta ostatnia statystyka. Trzeba coś wykombinować, aby przynosiły nam one więcej korzyści.

Do Henryka nie mam już siły. Wczoraj zagrał naprawdę nieźle, ale na litość boską mógłby wreszcie strzelić gola bo nawet Eto'o się za głowę łapał :P Jeżeli Francuz do powrotu Kameruńczyka ustrzeli chociaż ze trzy bramki w lidze to już będzie sukces :roll:
Ewentualnie można liczyć na to, że jak się już przełamie to zacznie strzelać jakoś w miarę regularnie, ale na dzień dzisiejszy to brzmi jak marzenie ściętej głowy.

Wróć do „Hiszpania”