Brak Marcelo trochę mnie zdziwił, ale wydaje mi się, że to właśnie w jego miejsce wszedł Torres. Schuster chce sprawdzić Miguela, w sumie czas najwyższy. Gdyby grał Marcelo to pewnie na swoją nominalną pozycję wróciłby Ramos, a w środku wystąpiłby Heinze (tak jak typowałem), bo nie wydaje mi się, żeby Niemiec zaryzykował wystawienie dwójki niedoświadczonych bocznych obrońców. Mimo wszystko. Dalej niespodzianek nier ma. Trudno bowiem za taką uważać Higuaina na prawej stronie w miejsce Robinho. Argentyńczyk jest jednym z ulubieńców Schustera, a Robson swoją grą dotychczas nie zachwyca. Być może nasz trener po cichu liczy, że tym samym Brazylijczyk dostanie takiego "kopa", bo jak czujesz, że nie masz pewnego miejsca w składzie i oddziałowuje to na twoją ambicję to zaczynasz grać lepiej. To samo było z Robinho w poprzednim sezonie, kiedy nie stawiał na niego Capello. Ale kiedy już grał to zwykle robił to co najmniej nieźle. Być może szykuje się mała powtórka.
Raul pewnie odpocznie z Getafe. Jaka jest moja opinia o Baptiście raczej jest wiadome.



