Co jeszcze mnie nie zadowala? Przy prowadzeniu 2:0 oddajemy pole przeciwnikowi, nawet tej klasy co Getafe, czy Betis, którzy powinni bronić dostępu do własnej bramki, a z reguły w drugich połowach ostro naciskają. Jeżeli dodamy do tego błędy defensywy, nie potrzebne zabawy przed polem karnym to powstaje nam mieszanka wybuchowa. Nawet Silva nie gra na miarę swoich mozliwości. Przed sezonem oczekiwałem od niego całkiem innej gry, dojrzałej, przemyślanej. Miał być 'dyrygentem' gry Valencii, a póki co mu nie idzie. Zobaczymy jak będzie w dalszej części sezonu, ale mimo 6 zwycięstw gra Valencii mnie kompletnie nie zadowala. Sytuacja jest podobna do sytuacji Realu z poprzedniego sezonu, w którym Real grał defensywnie, ale co najważniejsze wygrywał, dzięki czemu sięgnął po mistrzostwo. Może podobnie będzie z Valencią ?



