Valencia CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Lisek » 28 wrz 2007, 20:14

To był najlepszy mecz w sezonie ? :? Valencia w tym sezonie w zasadzie nie rozegrała dobrego meczu. Jeszcze. Póki co, 6 zwycięstw w rzędu. Extra, bardzo się cieszę, ale kompletnie nie zadowala mnie styl, w jakim zwyciężamy. Gdzie jest Valencia z przed kilku poprzednich sezonów? Flores zmienił całkowicie oblicze Valencii, która zawsze grała ofensywnie, a teraz razi nieskutecznością. Póki co mieliśmy bardzo łatwy terminarz w La Lidze, więc nie ma co się podniecać tymi zwycięstwami. Zresztą jeżeli chodzi o mecz z Getafe, to pierwsza połowa mnie zadowoliła, ale druga, była już kompletną klapą. Czekam na mecz, w którym Ches strzelą przynajmniej 3 gole. Żal Zigicia, przypomina mi się Del Horno, po co nam tak kontuzjogenni zawodnicy? Mógłby ktoś jeszcze wskazać Vicente, ale ten gra bardzo dobrze, oczywiście gdy nie jest kontuzjowany.

Co jeszcze mnie nie zadowala? Przy prowadzeniu 2:0 oddajemy pole przeciwnikowi, nawet tej klasy co Getafe, czy Betis, którzy powinni bronić dostępu do własnej bramki, a z reguły w drugich połowach ostro naciskają. Jeżeli dodamy do tego błędy defensywy, nie potrzebne zabawy przed polem karnym to powstaje nam mieszanka wybuchowa. Nawet Silva nie gra na miarę swoich mozliwości. Przed sezonem oczekiwałem od niego całkiem innej gry, dojrzałej, przemyślanej. Miał być 'dyrygentem' gry Valencii, a póki co mu nie idzie. Zobaczymy jak będzie w dalszej części sezonu, ale mimo 6 zwycięstw gra Valencii mnie kompletnie nie zadowala. Sytuacja jest podobna do sytuacji Realu z poprzedniego sezonu, w którym Real grał defensywnie, ale co najważniejsze wygrywał, dzięki czemu sięgnął po mistrzostwo. Może podobnie będzie z Valencią ? :P

Wróć do „Hiszpania”