fieldy pisze:tym razem Eduardo, kiespski ma poczatek, ledwo zaczyna grac i już jakiś uraz. Czyżby to jeden z tych kontuzjogennych graczy ?
Szkoda, szkoda. Chorwacki napastnik powoli zaczynał się wdrażać w angielski styl gry i szkoda by było, aby kontuzje przeszkodziły mu w dalszym rozwoju. No ale, nie popadajmy w jakiś skrajny pesymizm, bo każdemu zawodnikowi co jakiś czas przytrafiają się mniejsze czy większe kontuzje. Oby tak samo było z nowym snajperem Kanonierów, bo po ilości bramek jakie strzelał w lidze chorwackiej i reprezentacji widać, że zdobywanie bramek to ten chłop ma we krwi
fieldy pisze:Wiadomo zatem, że w ataku zagrają Robin i Ade, kto wie - moze w zaistniałej sytuacji na ławce zasiądzie Bendtner.
No chyba gdyby nawet Eduardo był zdrowy, to i tak w podstawowym składzie grałaby ta dwójka zawodników. No a Bendtner też pewnie dostanie swoją szansę. Ostatnie w Carling Cup z Newcastle zdobył bramkę, więc na pewno młody Duńczyk będzie chciał nadal przekonywać do siebie Wengera. Umiejętności ma z tego co wiem, więc należy go powoli wprowadzać do pierwszego składu. Chyba że będzie z niego kolejny nieoszlifowany diament w ataku jak ten Francuz Jerremy Allridane (czy jak on tam się zwał



