chcialem sprostować, to ja byłem pierwszy, mój post znajduje sie na poprzedniej stronie
sry nie zauwazylem, jak pisalem to ty takze pewnie pisales, wracajac do Rogera to dawno nie widziałem w polskiej lidze piłkarza panującego nad piłką w taki sposób, pogoda jakby nie dla niego bo Brazylijczyk, a on sobie z dezczyku nic nie robił
jeszcze troche może napisze o obronie - ogólnie nie mieli zbyt dużo pracy nasi defensorzy, i nawet nie popełniali kardynalnych błędów ( wg mnie bramka Popka padła nieprzepisowo czyt. faul na Rzeźniczaku )
mam nadzieje że kontuzja CHinyamy nie bedzie groźna i wybiegnie w podstawowym składzie za tydzień



